3 marca 2013

Rozdział 9 "Luźne pogawędki"

   -Dobra słuchajcie.-Powiedział Carlos. Spojrzeliśmy na niego z zdziwieniem- Skoro mam z wami uciec... To chyba lepiej będzie jak się trochę poznamy, no nie?
   -Dobra, to powiedz nam dlaczego się tu znalazłeś? Ostatnio jak zapytałam nie chciałeś powiedzieć, więc chyba teraz lepiej będzie jak się dowiemy.-powiedziałam z triumfalnym uśmiechem.
   -Niech wam będzie. Pobiłem się z jednym z strażników. Nie to żebym był jakiś chętny do bójek, ale należało mu się. Chciał wpakować moich rodziców do więzienia za to, że ponoć mają dom nie na swoim terytorium! Od kiedy tu jest wyznaczone jakieś terytorium? Nic nikt nigdy nie mówił, a tamto miejsce stało puste. No i zamiast ich poszedłem ja do więzienia.-Powiedział Carlos.
   -Od kiedy oni się przejmują tym kto tu mieszka? Jakoś wcześniej ich to nie interesowało.-Odpowiedziałam.
   -No wiesz nie mają się już do czego doczepić i szukają byle jakich powodów. To jest król, ma władze, a my tylko jesteśmy jego poddanymi. Nie możemy z tym nic zrobić.-Powiedział Ukei.
   -Niby nie. Dobra to teraz Wy coś opowiedzcie o sobie.-Powiedział Carlos.
   -Hm.. Jestem jedynaczką, mieszkam dosyć daleko od zamku w małym domeczku w środku lasu. Mam dwóch przyjaciół - Ukei'a i Nathaki, której nie widziałam od wieków! Na co dzień lubię ścigać się na skuterach. Nie przechwalając się parę razy wygrałam. Ale moja mama ostatnio zabroniła mi jeździć na nich z powodu wypadku..-Urwała, bo nie chciałam już dalej mówić.
Co bym miała powiedzieć, że nie pamiętam go? Albo po prostu mogłam mu tego nie mówić. -To teraz Ukei-W tym momencie spojrzałam się na Ukei'a a on zaczął mówić.
    -Mam siostrę Robin, która jest w szpitalu, mieliśmy ją odwiedzisz dzisiaj ale jakoś się nie udało. Uwielbiam się ścigać, nigdy jeszcze nie przegrałem żadnych wyścigów. Mam paru przyjaciół w tym Seraphina i Lumo.  To chyba wszystko, teraz ty coś opowiedz o sobie.- Powiedział Ukei.
    -No to skoro ty nigdy nie przegrałeś a Seraphina powiedziała, że parę razy wygrała to znaczy, że kiedy ona wygrała to ty się nie ścigałeś?
    -Tak.
    -Teraz rozumiem! No to jestem jedynakiem. Na co dzień lubię rysować i malować. Jak mam wolny czas to chodzę na ryby. Mieszkam w małym, skromnym domeczku. Nie chodzę do szkoły, gdyż po tej "bójce" mnie wywalili.
    -Pokarzesz nam coś co narysowałeś?-Spytałam.
    -No mogę pokazać.
Wyciągnął coś z pod poduszki. To był obraz, piękny obraz! Jak z bajki. Nigdy wcześniej nie widziałam czegoś równie pięknego!
    -To jest mój dom.

        Nie mogłam się napatrzeć na ten przepiękny obrazek.
    -Jest piękny! Bardzo ładnie rysujesz, powinieneś to jakoś może wykorzystać. Robić na zamówienia czy coś. Masz może przy sobie więcej swoich rysunków?
    -Rysuje bo lubię i tylko to co uważam za dobre do narysowania czy po prostu do zapamiętania. Mam moich rodziców.
    -A pokarzesz?-Spytałam z błagalnym uśmiechem
    -Czemu nie.
      Poszedł ponownie sięgnąć coś z poduszki. Kolejny obraz i to jeszcze piękniejszy!
 
-Jakie to piękne! Też chciałabym tak rysować! 
     Rozmawialiśmy tak cały dzień, każdy znasz opowiadał coś o sobie, mówił jakieś ciekawostki z życia. Inspekcja jak miała przyjść nie przyszła. Może zjawią się jutro? Choć lepiej żeby w ogóle nie przychodzili.. Do tej pory nic nie zjadłam, nie przełknę tego ohydnego jedzenia! Wieczorem położyłam się spać, jednak obudziłam się w środku nocy, coś mi się śniło.A dokładnie nasza ucieczka, strażnicy nas ścigali, nie potrafiłam nic zrobić nawet wsiąść na skuter! Nagle ktoś wziął mnie za rękę i uciekliśmy, tylko nie wiem kto. 
    Oby tak nie stało się jutro w nocy. Jakby mnie złapali byłabym w tak młodym wieku skazana na dożywocie! To by było straszne.. Resztę nocy nie spałam, w końcu zgłodniałam, ale już nic nie zostało. Musze poczekać na śniadanie.. 
-A ty nie śpisz?- Spytał zaspany Carlos.
-No nie, spać nie mogę. Na dodatek zgłodniałam.-Odpowiedziałam.
-Widzisz mówiłem Tobie, że będziesz głodna. Szczerze mówiąc też nie mogę spać.-Powiedział Carlos z uśmiechem. 
     Usiedliśmy razem przy stoliku, rozmawialiśmy i śmialiśmy się. Na szczęście nie obudziliśmy Ukei'a, bo byłby wściekły i marudził potem cały dzień! Tak pochłonęła nas rozmowa, że szybciej czas minął, zapomniałam o tym, że jestem głodna, aż do chwili kiedy przynieśli śniadanie. Jeszcze nigdy nie cieszyłam się tak na widok jedzenia (oprócz dni kiedy moja mama gotowała przepyszne ciasteczka). Brakuje mi ich trochę..
     Zjadłam z trzy porcję, nie smakowały zbyt dobrze, ale co zrobić? Zostawiliśmy trochę dla Ukei'a.
-Jakbym była królową to rozkazałabym zatrudnić jakąś normalną kucharkę! Ta co to gotowała chyba nie zna się na podstawach..-Powiedziałam.
-Hah, a czego byś się chciała tu spodziewać? Pięciogwiazdkowego jedzenia?-Powiedział rozbawiony Carlos. 
-Nie do końca, no ale mogliby tu zatrudnić kogoś lepszego i tyle. 

****
1 rys. http://artofjokinen.deviantart.com/art/Wizard-s-Cabin-331703513 
2 rys. http://vorxii.deviantart.com/art/Matty-and-Jonah-286896657

12 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawy rozdział, można dowiedzieć się wielu rzeczy o bohaterach.
    No i świetnie dobrałaś obrazki do fabuły ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Jesteś genialna!Masz talent!Zajebista grafika.Opowiadanie lekko się czyta.Liczę na rewanz:
    http://love-sibuna-team.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ślicznie piszesz, no po prostu bosko :) Masz dobry styl pisania, nad którym trzeba popracować ;)
    Na początek opowiem co odczuwałam gdy czytałam opowiadanie. Zdecydowanie żal, gdy czytałam początek. Żal, gdy Carlos ze złością opowiadał, czemu pobił strażnika. Żal zmieszany ze złością przez zachowanie króla.
    Rozpisałabym się bardziej no ale nie mogę, bo to niestety jest bardzo trudne, gdy jest wiecej dialogów niż opisów ._.
    Zdecydowanie powinnaś bardziej opisać jak wyglądało miejsce gdzie się znajdowali, co odczuwają bohaterowie, a czytelnikowi o wiele lepiej się czyta i przezywa to samo, co postaci :)
    Zapraszam do mnie i do szczerego skomentowania oraz przeczytania :)
    http://dziecizywiolow.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeeeeeeeejku *-* na prawdę dziękuje :) Będę się starała pisać coraz lepiej :)

      Usuń
    2. Jak chcesz mogę ci przy tym naprawdę pomóc :) Jeżeli oczywiście chcesz ^.^ Jeżeli się zgadzasz o to moje gg: 44658575
      Mogłabym też pomóc przy wyglądzie bloga i opisie fabuły oraz postaci :) Bo Prolog a Fabuła to całkiem co innego ;)
      Oczywiście, jeżeli nie chcesz, nie zmuszam :D

      Usuń
  4. , Świetne , zapraszam do mnie ; http://krwawyblog123.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. nominowałam cie do VBA więcej informacji u mnie :
    theworldwith.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. fajny blog. notki trochę za krótkie i zmień czcionkę . zapraszam http://sekrety-mojej-logiki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. masz wspaniałego bloga! będzie mi miło jeśli spodoba Ci się mój i również go zaobserwujesz ;))

    OdpowiedzUsuń
  8. uważam, że rozdział jest dobrej długości choć mógłby być trochę dłuższy. Urozmaicasz bloga obrazkami co pozwala nam czytelnikom odebrać miejsca, rzeczy itp tak jak ty to widzisz. Mam tylko jedno zastrzeżenie, gdy się wstawia dialogi to musi być dwukropek (:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cześć!
    Zajrzałam tu po raz pierwszy, przeczytałam ten rozdział, a w najbliższym czasie przeczytam poprzednie, żeby lepiej zorientować się w tym... :)
    Obserwuję. Oczywiście zapraszam do mnie :) zykarifa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Bo komentarz motywuje, wiesz?