2 marca 2013

Rozdział 8 "Dobra wiadomość"

-No ja tu znalazłem się z czegoś bardziej poważnego, ale nie chcę o tym mówić. Siedzę tu już około miesiąc i już idzie zwariować! Z tego co wiem, to strażnicy przychodzą tutaj o 9 rano, w południe i 21 przynieść jedzenie. Od czasu do czasu przychodzą na patrol, ale uważają, że nikt nie zdoła im uciec. -Powiedział Carlos.
-Mam nadzieje, że Luissowi uda się jakoś nas wydostać - powiedział Ukei.
-Jestem pewna, że już ma jakiś plan, ale my też musimy wymyślić jakiś logiczny i skuteczny. -powiedziałam, po chwili rozejrzałam się po całym pomieszczeniu.
     Drzwi, przez które nas wpuścili były zamknięte, a wokół nich kraty, niestety nie widziałam innych więźniów. Za nami było małe okienko, całe obudowane, więc ciężko byłoby je otworzyć. Znajdowały się 4 łóżka, 1 stolik, parę krzeseł i mała lampka na stoliku.
     Chłopacy o czymś rozmawiali, ale nie słuchałam ich, byłam zbyt zajęta myśleniem o tym jak się stąd wydostać. Mam nadzieję, że moi rodzice zbytnio się nie przejęli, ale chciałabym ich jak najszybciej zobaczyć. Usiadłam na jednym z łóżek i obserwowałam wszystko. Z tego co zauważyłam było już dosyć późno. Chyba w końcu usnęłam.
-Seraphina! Obudź się! -Usłyszałam głos Ukei'a
     Otworzyłam oczy i rozejrzałam się wokół. Było ciemno, chyba środek nocy.
-Po co mnie budzisz? Co się stało? -Spytałam
-Był tu ten wasz Luiss, podrzucił tylko klucze i liścik. Powiedział, że tam jest wszystko napisane.-Powiedział Carlos.
     Carlos podał mi liścik. Ledwo co przeczytałam zaspanymi oczami. Było tam napisane: "Chcecie się wydostać? No pewnie, że chcecie. Mam plan. Wyjdziecie stąd dopiero za 2 dni. Do tego czasu porządnie się przygotujcie. Dałem wam klucz, starajcie się go ukryć. Inspekcja przyjdzie tu jutro popołudniu. Zachowujcie się normalnie. Pojutrze w nocy wszyscy strażnicy śpią, nawet się nie skapną jak stamtąd wyjdziecie. Tylko pamiętajcie nie wracajcie do swoich domów, ucieknijcie na północ. Za zamkiem  są wasze skutery. Będę tam na was czekał. Luiss. "
     Ta cała wiadomość tak mnie ucieszyła, że chyba nawet zaczęłam się śmiać.
-No to teraz na pewno nie zasnę! Tylko dlaczego nie mamy wracać do swoich domów? Mamy uciec?-Spytałam
-Chyba jeszcze nie wiesz do czego jest zdolny król. Jeśli się dowie, kto jest twoją rodziną, może ich wziąć do więzienia i wyruszyć w poszukiwanie was. -Powiedział Carlos.- A tak po za tym mógłbym z wami się zabrać?
    Spojrzałam zdziwiona na Ukei'a, on też był zdziwiony.
-Chyba nie myślałeś, że Cię tak zostawimy?-Spytałam, po chwili zaczęłam się śmiać.
-No w sumie. Dobra idę już spać.
   Dopiero teraz rozejrzałam się uważniej po pokoju. Zobaczyłam resztki jedzenia. Chyba podczas mojej drzemki, zdążyli zjeść całe jedzenie. Teraz tylko śniadania nie przegapić..
   Gdy się obudziłam chłopaki już zjedli swoją porcje jedzenia i coś mamrotali, ale nie byłam jeszcze w stanie ich zrozumieć. Wzięłam swoją porcje i zaczęłam jeść. Jakie to jedzenie było okropne! Nigdy w życiu nie jadłam bardziej ochydnego jedzenia. Szybko odstawiłam talerz i postanowiłam nic nie jeść.
-No i jak smakowało Seraphino?-Spytał Carlos z uśmiechem.
-Chyba żartujesz! To jedzenie jest okropne. Nigdy już nie zjem czegoś co oni mi tu przyniosą. -powiedziałam.
-To w takim razie chyba chcesz umrzeć z głodu. Zobaczysz bardziej zgłodniejesz to nie będzie się dla Ciebie liczyło czy to jest dobre czy nie. Jak się nie ma co lubi, to się lubi to co ma no nie?- Powiedział, po chwili wziął kolejną porcje.
    Ciekawe co my tu mamy robić cały dzień..

8 komentarzy:

  1. co do rozdziału to mam pozytywne odczucia
    powtarzasz wyrazy np. pod koniec jedzenie zamiast tego mogłabyś użyć posiłek itp.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mogę się doczekać rozdziału o tej ucieczce :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne opowiadanie .! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. chce następny rozdział !!!!!!!!

    boskie opowiadanie i tło !!!




    obserwuje i licze na rewanż i kom.

    sylwia-sylwiia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne . Czekam na nn ;3 A wgl. ta inwazja to prawda czy Luiss zmyślił ? ciekawosc-pierwszy-stopien-do-piekla.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny post. Miła atmosfera na twoim blogu. Podoba mi się tutaj.
    Zapraszam do odwiedzenia mojego bloga. Nowe zdjęcia.
    Jeśli spodobają Ci się moje zdjęcie polub mnie na fan page: https://www.facebook.com/pages/In-another-light/413836138693856
    Będę Ci ogromnie wdzięczna.

    Życzę miłego weekendu. Pozdrawiam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawie piszesz, same tło zachęca do czytania, b. przyjemnie się czyta:)

    Zapraszam też do czytania opowiadania http://ostatniwybor.blogspot.com/ ♥

    OdpowiedzUsuń

Bo komentarz motywuje, wiesz?